Mikołaj Janeczko – Planowo Ciszej

Okładka + info

Gatunekfield recordings / drone / ambient
Rok wydania2019
WytwórniaCrunchy Human Children

Retzka

Przelatująca nad Polską fala upałów daje w kość. Rozleniwia. Powoduje, że odechciewa się robienia czegokolwiek. Demotywuje. Przestają pomagać wentylatory, coraz większe porcje lodów, kolejne chłodne piwka, przeludnione aquaparki. Niektórzy mogą jeszcze użyć klimatyzatorów. Innym pozostaje zamknięcie okien, zasłonięcie rolet i udawanie, że wcale nie jest tak źle. Jednak, niezależnie od położenia, w te gorące dni można jeszcze, w ramach obniżania temperatury, spróbować uzupełnić otoczenie o lodowate dźwięki. Jeśli zastanawiacie się „o czym ten Borutzki znowu pi…sze, jakie znowu lodowate dźwięki?”, spieszę z wyjaśnieniem: chodzi o drone’owy album Planowo Ciszej Mikołaja Janeczko, wydany w ubiegłym tygodniu.

Gdybym miał rozłożyć Planowo Ciszej na czynniki pierwsze, bez zbędnego zastanawiania się porównałbym to do monotlenku diwodoru, znanego powszechnie pod nazwą woda. Woda ma to do siebie, że występuje w trzech stanach skupienia i przy pomocy różnych zjawisk fizycznych potrafi przeskakiwać pomiędzy każdym z nich. To samo mógłbym powiedzieć o nowym wydaniu Mikołaja. Rdzeń albumu, ten lodowaty, stały stan skupienia, stanowią nagrania terenowe. Efekt ich zastosowania jest chwilami mocno przytłaczający, ale jak to zwykle bywa w muzyce ambient – przy odpowiednim nastawieniu potrafi niesamowicie relaksować. Nie potrafię też nie podzielić się swoim odczuciem, że szorstka tekstura i wielowarstwowość tej ściany dźwięku nieodparcie kojarzą mi się z górą lodową – masywną, budzącą respekt i okrutnie zimną.

Trzymając się dalej wodnej analogii, splecione z nagraniami polowymi syntezatory określiłbym tu jako ciekły stan skupienia. To one sprawiają, że kolejne sekundy utworów wypływają, a nie wyskakują czy wypełzają z głośników. To one dają poczucie, że w tym pozornym chaosie kompozycyjnym jest gdzieś upłynniony motyw przewodni, który niesie na sobie pozostałe cechy charakterystyczne poszczególnych nagrań. Wiecie, w końcu to właśnie woda jest w stanie sprawić, że góra lodowa nie stoi w miejscu, tylko porusza się w różnych kierunkach.

Co z parą, gazowym stanem skupienia wody? Z fizycznego punktu widzenia nie dopatrywałbym się w tym większego sensu, ale na potrzeby recenzji można śmiało założyć, że Planowo Ciszej jest punktem potrójnym, zatem sublimacja wchodzi w grę. W efekcie, do pakietu złożonego z opisanych już wyżej dźwięków, dostajemy uzupełnienie, taką lodowatą mgiełkę, w postaci domykających całość instrumentów. Uwydatnia się to zwłaszcza w ostatniej kompozycji, Drzwi Balkonowe, gdzie zastosowany został flet poprzeczny nadający rozmytemu brzmieniu jeszcze większej głębi. Ta minimalistyczna różnorodność jest jednym z mocniejszych punktów albumu i bez wyrzutów sumienia mogę powiedzieć: szanuję.

Schodząc z powrotem na ziemię z fizycznego świata punktów potrójnych i stanów skupienia, nowe wydanie Mikołaja Janeczko mogę opisać jako mocno udane. Chłód, głębia, monumentalność, a przy tym minimalizm, pomysł i dobre wykonanie. Te kilka słów stanowi solidne podsumowanie, choć myślę, że warto dodać coś więcej. Jakiś czas temu miałem okazję wybrać się na Pierwszy Wrocławski Salon Ambientu na Wyspie Tamka. Impreza polegała na tym, że uczestnicy mogli w półmroku rozłożyć się w dowolnym miejscu lokalu, aby w skupieniu delektować się ambientowymi setami kilku artystów. Szczerze mówiąc, w ogóle nie zdziwiłbym się, gdybym wtedy usłyszał wtedy utwory z Planowo Ciszej, bo one również prezentują wysoki poziom i pasowałyby idealnie do klimatu. Poza tym uważam, że album świetnie sprawdziłby się odsłuchiwany w grocie lodowej. Tylko po co wybierać się do groty lodowej, skoro można stworzyć swoją własną, wrzucając na głośniki Planowo Ciszej?

Ulubiony kawałek

Wiadukt

Ocena

Punkt potrójny

7/10

Odsłuch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s