Okładka + info

| Gatunek | power pop / indie rock |
| Rok wydania | 2018 |
| Wytwórnia | Quote Unquote Records |
Retzka
Pierwszy odsłuch „POST-” zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Power pop, ale w wydaniu przystępnym dla osób poszukujących brzmienia ambitniejszego, niż radiowe. Drugi odsłuch, niestety, zburzył to wrażenie. „Niezły power pop” stał się jednocześnie „takim sobie indie rockiem”. Czyli połączenie nie-idealne, choć wciąż warte uwagi.
Jeff Rosenstock prześlizguje się pomiędzy wieloma gatunkami – o ile pierwszy kawałek brzmi jak noise rock w stylu Bauhaus – hałaśliwie, ale spójnie – o tyle z czasem chwytliwe brzmienia gitary budzą skojarzenia to z Green Day, to z Muse – choć drugie jest moim mocno subiektywnym spostrzeżeniem. Chwilami słyszę też inspirację Neutral Milk Hotel – na przykład w „All This Useless Energy”.
Choć gitary stanowią główną część partii instrumentalnej, chwilami zdarza im się ustępować miejsca chociażby klawiszom – jak w kawałku „TV Stars”. Całokształt sprawia wrażenie chaotycznego – z jednej strony szorstkie, noisowe dźwięki mogą odstraszyć, z drugiej strony – power popowe brzmienia są chwytliwe i łatwo je zapamiętać. O ile samego albumu nie uważam za szczególnie wybitny, o tyle polecam przejrzeć poszczególne kawałki we własnym zakresie – a nuż trafi się coś, co polubicie.
Ulubiony kawałek
Beating My Head Against A Wall
Ocena
„I’m try-try-try-try-trying to give you the courtesy of listening”
6/10