Okładka + info

| Gatunek | alternative rock / singer-songwriter |
| Rok wydania | 2018 |
| Wytwórnia | – |
Retzka
Co się dzieje, gdy garść inspiracji zostanie połączona z kilkoma dobrymi pomysłami i tekstami „na czasie”? Borys Kossakowski, swoim krążkiem „Political Songs”, pokazuje, że taka mieszanka może zaowocować w kawałki, nad którymi trzeba zastanowić się chwilę dłużej, przed wyrobieniem sobie ostatecznej opinii na ich temat.
Oszczędne, gitarowe dźwięki gładko zlewają się ze spokojnym wokalem samego Borysa, z kolei zgrabne połączenie tych cech, poprzez dobry miks, w efekcie dało przyjemny w odsłuchu album, trzymający się swojego głównego, balladycznego stylu. Całość jest miejscami ubarwiona przez wokal Anny Szuchiewicz („Walk Sign Is On”, „Ain’t No Food”), idealnie pasujący do tej konwencji.
„Political Songs” od samego początku przywodzi na myśl twórczość Nicka Cave’a, a to i tak wierzchołek góry lodowej, bo w tekstach mamy do czynienia z odniesieniami również do innych artystów – czy to R.E.M. w kawałku „Sad Unhappy People”, czy The Killers w przypadku „Confirmation Bias”. Naprawdę, doceniam takie zagranie, podoba mi się ten pomysł.
Same teksty niejednokrotnie w sposób znaczący wpłynęły na to, czy aktualnie odtwarzany kawałek przypadł mi do gustu, czy też nie. Poruszenie takich tematów, jak bańki informacyjne, czy fake news pasuje do tytułu „Political Songs”, a napisanie tekstów w przystępny, a jednocześnie nie zatracający głównej idei tych pojęć sposób, to prawdziwy majstersztyk.
Mógłbym pisać jeszcze wiele rzeczy na temat tego krążka, ale pewnie i tak nie wychwyciłbym wszystkich smaczków w nim zawartych. Dlatego powiem krótko: zdecydowanie rekomenduję zapoznanie się z tym wydaniem. Przyznaję, nie do końca polubiłem partie instrumentalne sporej części kawałków, ale nie ma to wpływu na jedną rzecz: „Political Songs” to wspaniały album, na który zdecydowanie warto poświęcić te 50 minut. Polecam!
Ulubiony kawałek
Bucket List
Ocena
Garść inspiracji, trochę pomysłów, teksty na czasie…
7/10