Okładka + info

| Gatunek | dance-punk |
| Rok wydania | 2014 |
| Wytwórnia | Last Gang Records |
Retzka
Kanadyjski duet składający się z basisty i perkusisty, którzy pokazują, że więcej instrumentów nie trzeba do tworzenia chwytliwych kawałków. Tak przedstawiłbym Death From Above, a słuszność tego stwierdzenia zdaje się potwierdzać album „The Physical World”.
Wydanie z 2014 roku składa się w głównej mierze z szybkich kawałków, opartych na ostrych, a przy tym chwytliwych riffach, zagranych na gitarze basowej. Całość jest uzupełniona o – takie odnoszę wrażenie – równie nieskomplikowaną perkusję, a także wokal Sebastiena Graingera wyśpiewujący – jeszcze raz użyję tego słowa – nieskomplikowane teksty w swoim charakterystycznym tonie.
Z kawałka na kawałek coraz łatwiej jest wychwycić takie elementy, jak progresja w brzmieniu, zmiany w riffach, pauzy na wstawki klawiszowe lub z wykorzystaniem syntezatorów, a nawet dźwięki z debiutanckiego albumu (porównajcie „Gemini” z „Turn It Out” z krążka „You’re A Woman, I’m A Machine”).
Całość stanowi mieszankę alternative rocka, popu, punku i noise’u. Myślę, że jej proporcje są takie same niezależnie od tego, czy dany kawałek jest szybszy („Government Trash”), czy wolniejszy („White Is Red”). Dlatego „indie-punk” jest dla mnie pasującym określeniem, jeśli chodzi o gatunek tej płyty.
Jestem skłonny stwierdzić, że przez swoje niejako proste brzmienie, z popowymi naleciałościami, „The Physical World” jest albumem nie tylko chwytliwym, lecz również całkiem tanecznym – mimo tego, że tańcu wiem tyle, co australopitek o podróżach kosmicznych. Jednak, jeśli zajrzy się pod tę chwytliwą warstwę, nie ma tu zbyt wielkiej głębi – choć przypuszczam, że nikt o jej wprowadzeniu nie myślał podczas produkcji tych kawałków.
Ulubiony kawałek
Crystal Ball
Ocena
Chwytliwe, nieskomplikowane.
6/10